Menu

Bo życie to czysta przyjemność

z igłą i nitką w ręce...

gazetka

jashibi

To był zabiegany tydzień, a wczoraj dzień wariata, dzis powtórka z rozrywki...

W tygodniu przyszła gazetka zakupiona na allegro

w środku ciekawie, ale jeszcze nie wiem co wykorzystam.

A pozatym skoro zdruzgotało mnie przesilenie wiosenne to wybrałam się do kina:

Oj warto było, bardzo przyjemny film...

ważna jest inicjatywa. O prosze:

polecam, naprawdę warto się chwilę rozerwać, odrobinę pośmiać i pozastanawiać się jak ważni są ludzie obok nas.

Ciepło pozdrawiam

kolejny do kalendarza

jashibi

Niestety mój aparat pojechał w delegacją, więc został komórkowy, a ja nigdy nie przykładałam wagi do jakości aparatu w telefonie... więc za jakość przepraszam...

numer 2 wygląda następująco:

i kolejny dziś skończony :)

maszynowo

jashibi

Jakiś czas temu chciałam się zmierzyć z szyciem... więc dostałam maszynę...

pierwsze starcie - to narzuta, która prezentuje się następująco

mięciutka i cudnie się pod nią śpi...

A w salonie mam wypoczynek, oczywiście zdobyczny, poduszki miał trwale poplamione niestety więc przez długi czas był przykryty narzutą, których szczerze miałam już dość i dlatego znalazłszy materiał zmierzyłam się z ubraniem mego wypoczynku i ja jestem zachwycona...

A przy okazji ujawnił sięgotowy haft, o którym zapomniałam podusia, jest jeszcze jedna, ale jej zdjęcie później... zbliżenie wyglada o tak:

Miłego dnia

zaległe

jashibi

W sobotę przyszła gazetka

bardzo lubię tą gazetkę...

w tym numerze urzekła mnie czarno biała seria hollywood...

Oczywiście w tygodniu całe mnóstwo pracy i pracki :) ale skoro jest przyjemna to czemu nie :P

pozdrawiam

kolejna odsłona

jashibi

Dziś kolejne hafty, które już gdzieć zdobią pomieszczenia :)

Paryżanka dla drugiej siostry :)

I pozostając w paryskich klimatach "koncert", Który za jakiś czas właśnie do Paryża trafi, uwielbiam tan obraz a w ramie wyglada cudnie szlachetnie (wybaczcie ciemne zdjęcie)

Potem coś dla teściowej ( już wisi na ścianie oprawione - ale jakośc nie zrobiłam jeszcze zdjęcia w ramie)

I metryczka dla mojej chrześnicy, też juz oprawiona, więc następnym razem umieszczę już zdjęcie w ramie ...

To na chwilę obecnatyle... w sobotę była miła przesyłka pocztowa, ale co przyszło to pochwalę się jak już znajdę odrobinkę czasu :)

© Bo życie to czysta przyjemność
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci