Menu

Bo życie to czysta przyjemność

z igłą i nitką w ręce...

złoto

jashibi

Długo zajęło mi wybranie kanwy, potem w trakcie tworzenia wielokrotnie wątpiłam w swój wybór, ale poczekałam do końca i jestem zadowolona z efektu. 

To na etapie tworzenia:

DSC_000113

To skrząca się całość:

DSC_01264

Przyznaję, że przy dzisiejszym świetle (a właściwie jego braku) namęczyłam się by zrobić zdjęcie, ale jest, jest, jest. mam nadzieję, że gdy go oprawię to słońce będzie łaskawe. może wtedy będzie widać efektowny błysk złotej nici. 

 

 

 

łapki

jashibi

Ten wzór wybrała moja siostra, ale i mnie się on bardzo podoba. Łapki haftowało się bardzo szybko, przyjemny to wzór, ale na dane muszę jeszcze troszkę poczekać, ponieważ maleństwo jeszcze dwa tygodnie powinno być w maminym  brzuszku. Więc niech się nie spieszy i tam sobie rośnie. 

DSC_00074

Czekając zacznę ostatnią z planowanych pamiątek w najbliższym czasie, długo wybierałam kanwę, zdecydowałam się na taką ze złotą nicią czego w dzisiejszym świetle (jego braku) nie udało mi się uchwycić. 

DSC_00094

szybko - pomarańczowe - plastik

jashibi

Pojawiła się w mojej głowie pewna koncepcja, nastąpiła natychmiastowa realizacja. Pierwszy raz korzystałam z plastikowej kanwy, fajne doświadczenie, na pewno powtórzę. 

Na początek plamy:

DSC_00487

Następnego dnia rano magia kreseczek:

DSC_00499

Tak to sobie wymyśliłam:

Zbliżenie na mojego kociaka dyniowego:

Na dworze też zmiana kompozycji:

W domu też czuć jesień:

Lubię ten jesienny czas zwłaszcza w promieniach słońce, oby nic nam ich nie skąpiło. 

metryczka gotowa

jashibi

Pierwsza z dwóch gotowa - czekam więc na poród, a w tym czasie biorę się za następną...

 DSC_0022

DSC_00262

Teraz poszukam kolejnego wzoru dla wyczekiwanej istotki...

Roboczo

jashibi

Gdy zakończyłam haftowanie liter trzeba było sklecić w całość wyprawkę. Więc poszła w ruch moja maszyna, a wraz z nią wszystkie zaległe plany czyli zasłony do salonu, obrus, naprawy ubrań.

1a

Dodatkowo ręce się trochę pobawiły śrubokrętem, bo odświeżałam pokoje chłopaków. Do sypialni zrobiłam upragniony łapacz snów.

1b

Hafciarsko zdołałam jedynie przygotować nici, ale spójrzcie na tło, to mój nowy obrus, no takie piękne krzyżyki...

1c

Więc może teraz postawię parę xxx ponieważ, to metryczka, a dzień narodzin planowany się zbliża.
 

© Bo życie to czysta przyjemność
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci